Zapisz swoję ulubione piosenki Łzy

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Chowam Cię pod posuszkę

i śnię o tym co niby było.
Twój zapach, Twe myśli
i Twoja wielka miłość.
Twój pierścionek na mojej dłoni
błyszczy jak nigdy wcześniej.
Noc się kończy, samotność boli,
czy spotkam Cię jeszcze?

Chowam Cię pod poduszkę,
by nie śnić o tym co było.
Twój zapach, Twe myśli
i ta okłamana miłość.
Smak Twoich ust na moich ustach,
tak gorzki jak nigdy wcześniej.
Mówiłeś "na zawsze" a jednak opuszczasz,
nie ma Cię nawet we śnie.

Ref.:

Lecz nie budź mnie,
mogę nie istnieć,
wciąż kocham Cię!

Nie mów nigdy o nas my,
to tylko ja i tylko Ty!

Zapomnieć chcę,
o wszystkim...

Nasze gwiazdy pogasły,
noc bez siebie już mamy za sobą.
Lecz czas się wtedy zatrzymał,
pokój wciąż pachnie Tobą.
Już za późno bym mogła zapomnieć
i po co to wszystko było?
Zostało mi tylko wiele wspomnieć,
a dla Ciebie to nie była miłość!

Ref.:

I nie budź mnie,
mogę nie istnieć,
wciąż kocham Cię!

Nie mów nigdy o nas my,
to tylko ja i tylko Ty!

Zapomnieć chcę,
o wszystkim...








Lodowa kra,skąpana w śniegu,

to właśnie ja.
Dostępna jak północny biegun,
to właśnie ja.

Gdzieś obok ty,
słonecznym żarem
roztapiasz mój zimowy płaszcz....
Już pławię się
twych słów upałem,
na serca chłód receptę masz.

Tak właśnie chcę,
byś wciąż rozpalał,
wszystkie zmysły me,
to trudna sprawa,
wiem,
lecz proszę cię,
byś nie przestawał,
Już dłużej nie mogę,
rozpływam się...

Tak właśnie chcę,
tak właśnie,
tak właśnie chcę. /*2

Byłam jak kwiat,
który w zimowy wieczór,
na szybie twej wyszeptał mróz.
Dziś cały lód, który mnie tak skaleczył,
stapiasz płomieniem twoich ust....

Lecz jeśli kiedykolwiek, ktoś zgasi ogień w tobie
wtedy ja, wiecznym lodem skuje cały ten świat.....

Tak właśnie chcę
tak właśnie
tak właśnie chcę
rozpalaj mnie...

Tak właśnie chcę
tak właśnie
tak właśnie chcę
rozpływam się....








Ubierała się na czarno i lubiła śpiewać 

Kochała się w kwiatach motylach i drzewach
Była zawsze szczera i często się śmiała
Choć była ładna przyjaciół nie miała
W zeszycie pisała najskrytsze sekrety
Lecz od śmierci matki przestała niestety

Żyła z ojcem sama choć bił ją czasami
Mówił jesteś nikim i gwałcił nocami
Nie chciała już żyć nie wiedziała po co
Wybaczyła ojcu, że gwałcił ją nocą
Wzięła garść tabletek bo to nic nie boli
Połykając wszystkie zasnęła powoli

Chce być aniołem umierając śniła
Rozłożyła skrzydła oczy otworzyła
Lecz zobaczyć Boga nie było jej dane
Rzekł ojciec moje dziecko jest odratowane
Nie doszukuj się złych morałów w tej historii
Na jej zakończenie jest wiele teorii

Dostała nową szansę choć chciała być w niebie
Co będzie dalej zależy od Ciebie
Dla mnie zakończenie jest pełne nadziei
Ona się zmieniła Jej ojciec się zmienił
I napiszę ostatnie zdanie w swym zeszycie
Mogło mnie tu nie być choć tak kocham... życie


var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D1273379%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten1273379')