Zapisz swoję ulubione piosenki Łzy

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Dziś opowiem o muzyce 

Jak najłatwiej stać się sławnym
Jak najprościej wydać płytę
Trzeba tylko być zabawnym

Jest potrzebny również przebój
Proste słowa, cztery dźwięki
Aby wszyscy mogli nucić
Kiedyś refren tej piosenki

Bejbi aj low ju, bejbi aj mys ju
Bejbi aj nidź ju aj wana kis ju!

W tej piosence są już słowa
Choć tekst nie jest o miłości
No i rytm też jest łatwy
To spodoba sie większości

Bo ten utwór jest przebojem
Proste słowa, cztery dźwięki
Aby wszyscy mogli nucić
Kiedyś refren tej piosenki

Bejbi aj low ju, bejbi aj mys ju
Bejbi aj nidź ju aj wana kis ju!

Zobaczycie moi mili
Ja mam z tego satysfakcję
Będą wszyscy się dziwili
Że już wtedy miałam rację

Że ten utwór jest przebojem
Proste słowa, cztery dźwięki
Aby wszyscy mogli nucić
Kiedyś refren tej piosenki

Bejbi aj low ju, bejbi aj mys ju
Bejbi aj nidź ju aj wana kis ju!








On żył samotny w swoim świecie, 

On wiedział, że zginie dla nas przecież,
On patrzył tylko, czy ma swoje już,
On kocha ciebie i nigdy, nigdy nie odrzuci.

On wierzy w ciebie i w tobie ma nadzieje,
On czówa nad tobą, gdy płaczesz i się śmiejes,z
On zawsze będzie i będzie przy tobie,
Nawet, gdy nienawiść zagości, zagości w Tobie.

On żyje miłością,
On żyje samotnością.
On żyje miłością,
On żyje samotnością.

On nigdy nie każe tobie odchodzić,
On będzie ciebie byś został prosił
I nawet, gdybyś odwrócił się od Boga,
Czy chcesz, czy nie chcesz On będzie, będzie ciebie kochał.

On żyje miłością,
On żyje samotnością.
On żyje miłością,
On żyje samotnością.
On żyje miłością,
On żyje samotnością.
On żyje miłością,
On żyje samotnością.








Noc skończyła się, więc

Nie chcesz ze mną być już
Tylko zamknij usta
A potem otwórz Drzwi
Bym mogła szybko wyjść
Nie mogę tutaj zostać

Wybudujemy dom
Często mówiłeś mi
Z ogrodem pełnym kwiatów
Dziś zmieniam serce w lód
By mogło dalej bić
Zanim na zawsze zasnę

Nie próbuj winić mnie
Nie chcę już widzieć Cię
Chcę głośno śmiać się z nas
Plując Ci prosto w twarz
Szafy zamykam drzwi
Tam będzie dobrze Ci
Nawet w gorących snach
Nie chcę już spotkać nas
Zostajesz tutaj sam
Tak smutny wisisz tam

Pozwól mi wziąć głęboki odde