Zapisz swoję ulubione piosenki Łzy

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




I na co liczyłeś kłamliwy kochanku?
Że spojrzy w twe oczy i muśnie twe włosy
Przypadkiem ustami i szeptem utuli do snu
Całusami nakarmi cię znów

A może myślałeś, że wyzna Ci miłość,
Że powie, że jesteś jedynym i pierwszym
Jak było to z nami nocami i dniami
Pięknymi słowami pełnymi miłości

Pamiętaj pieniądze szczęścia nie dają
Jedynie czasami złudzenie wolności
Ludzi można kupić jak zwykłe przedmioty
Lecz nigdy nie kupisz, nie kupisz miłości!

A może myślałeś, że pęknie z zazdrości
Gdy mówiąc jej o dawnych uczuciach
Wstydliwie rumieniąc się szeptem odpowie:
"Nieważne jest to, co było w miłości..."

I pewnie myślałeś, że będzie cię słuchać
Gdy słowa historii twej szepniesz do ucha
I będzie wzruszona
Kochany, nie ona!
Nie takich historii słuchała w ramionach

Pamiętaj pieniądze szczęścia nie dają
Jedynie czasami złudzenie wolności
Ludzi można kupić jak zwykłe przedmioty
Lecz nigdy nie kupisz, nie kupisz miłości!









Chowam Cię pod posuszkę

i śnię o tym co niby było.
Twój zapach, Twe myśli
i Twoja wielka miłość.
Twój pierścionek na mojej dłoni
błyszczy jak nigdy wcześniej.
Noc się kończy, samotność boli,
czy spotkam Cię jeszcze?

Chowam Cię pod poduszkę,
by nie śnić o tym co było.
Twój zapach, Twe myśli
i ta okłamana miłość.
Smak Twoich ust na moich ustach,
tak gorzki jak nigdy wcześniej.
Mówiłeś "na zawsze" a jednak opuszczasz,
nie ma Cię nawet we śnie.

Ref.:

Lecz nie budź mnie,
mogę nie istnieć,
wciąż kocham Cię!

Nie mów nigdy o nas my,
to tylko ja i tylko Ty!

Zapomnieć chcę,
o wszystkim...

Nasze gwiazdy pogasły,
noc bez siebie już mamy za sobą.
Lecz czas się wtedy zatrzymał,
pokój wciąż pachnie Tobą.
Już za późno bym mogła zapomnieć
i po co to wszystko było?
Zostało mi tylko wiele wspomnieć,
a dla Ciebie to nie była miłość!

Ref.:

I nie budź mnie,
mogę nie istnieć,
wciąż kocham Cię!

Nie mów nigdy o nas my,
to tylko ja i tylko Ty!

Zapomnieć chcę,
o wszystkim...








Na pewno mam serce z kamienia

I duszy od dawna chyba już nie mam
Pożądam i błądzę w ogrodzie miłości
Rozwiewam na wietrze twoje marzenia

I tak miłość przeradza się w nienawiść
Dlaczego tylko ja potrafię tak ranić
Już nie wiem co z życiem swoim zrobić mam
Chociaż jesteś przy mnie, to wciąż jestem sam

Wybaczę ci wszystko co postanowisz
Najlepiej strzel do mnie we śnie
Bo wtedy jestem w ogrodzie miłości
Lecz ciebie tam nie ma to ogród mej samotności